poniedziałek, 20 listopada 2017

BANER JAKUCJA 980X200

Obóz drugi zasypany

dhaulagiri droga do obozu drugiego
Pierwsze wyjście w kierunku obozu drugiego (fot. Agnieszka Bielecka/PHZ)


Poniżej komunikat wyprawy z wczoraj (4 maja)

Po ostatnim pobycie w obozie II na ok 6700 m n.p.m., będący w bardzo dobrej dyspozycji Marcin Miotk i Jacek Żebracki zaczęli myśleć już o zaatakowaniu szczytu. By zwiększyć swoje szanse zeszli regenerować siły poniżej bazy na 3000 m n.p.m.. Mieli nadzieję, że okno pogodowe - summit day - będzie miało miejsce 6 maja.

Niestety na dużych wysokościach bardzo mocno wieje - do 100 km/h - i nic nie zapowiada zmiany aż do 15 maja. Marcin i Jacek wrócili do bazy 2 maja i nie wyszli w górę.

Z bazy wyszedł za to zespół Bielecka-Natkański. Ich planem jest poprawienie aklimatyzacji przed atakiem na szczyt, osiągnięcie wys. conajmniej 7000 m n.p.m.i zejście do bazy.

3 maja doszli do c1, a 4 maja nie udało im się znaleźć zasypanych namiotów obozu II na 6700 n.p.m. i musieli prosić o schronienie w namiotach hiszpańskich na 6500 m n.p.m.. Plany na jutro nie są znane, ale są chęci by dalej poszukiwać zaginionego obozu.

Pozostali uczestnicy - jak napisano w sms - są albo poprzeziębiani (Tamara, Robert) i nie mogli wziąć udziału w tej akcji, albo liczą na lepszą pogodę i przebywają w bazie.

3-osobowa wyprawa hiszpańska - jest kolejną, która doszła do bazy w ostatnich dniach.

 

 

 

Drukuj PDF

Książki sportowe i wojskowe