wtorek, 21 listopada 2017

BANER JAKUCJA 980X200

Kruger na biegunie

Roland Kruger to pierwszy w historii Niemiec, który dotarł do Bieguna Południowego solowo, bez asysty i wsparcia. W ostatnich dniach wyprawy Antarktyda pokazała mu jednak swoje groźniejsze oblicze.
44. dnia wyprawy (6 stycznia) Kruger dostał silnego rozwolnienia. Problemy z żołądkiem miał przez kolejne cztery dni. Taka przypadłość w takich warunkach oznacza duże kłopoty. Wypróżnianie się w czasie marszu na dużym mrozie nie tylko jest nieprzyjemne, ale grozi odmrożeniami. Z drugiej strony biegunka wiąże się z odwodnieniem i ogólnym osłabieniem organizmu.

Nie dość tego – spadł śnieg. Ciągnięcie sań w świeżym, głębokim puchu, jest jak ciągnięcie spychacza. Roland Kruger konsekwentnie posuwał się do przodu. 49. dnia marszu doszedł do słynnej anteny, miejsca, które jest bramą do geograficznego Bieguna Południowego. Bramą w sensie niemal dosłownym. Antena znajduje się około 4 kilometry od bieguna. Jednak z racji dużej liczby urządzeń naukowych zainstalowanych wokół amerykańskiej stacji badawczej Amundsen-Scott (która stoi w bezpośrednim sąsiedztwie bieguna) oraz z uwagi na fakt, że polarnicy poruszają się tuż przy pasie startowym dla samolotów, każdy kto dochodzi do anteny, musi zaczekać na pozwolenie, by przekroczyć te ostatnie 4 kilometry.

Niemiecki polarnik w pobliżu anteny rozbił obóz. W nocy rozszalała się burza śnieżna. Temperatura, po uwzględnieniu czynnika chłodzenia wiatrem, spadała do minus 42 st.C. Rano (12 stycznia, 50. dzień wyprawy) Kruger ponad godzinę odkopywał namiot spod śniegu. Potem mógł już w głębokim śniegu zmierzać do upragnionego celu.

Roland Kruger na Biegunie Południowym

Roland Kruger doszedł już raz na Biegun Południowy. Tą samą drogą – startując z Lodowca Szelfowego  Ronne-Filnchera (82° 21’ S, 64°, 59’ W) w 2005 roku. Wtedy jednak szedł w grupie. Tym razem przeszedł lądolód antarktyczny samotnie. Niemiec planował dotrzeć do bieguna w ciągu 40 dni (w 2005 roku drogę pokonał w 34 dni), a przez kolejne 20 zmierzać z bieguna do Lodowca Szelfowego Rossa, kompletując tym samym pierwszy w historii niemiecki trawers Antarktydy. Czy Kruger zdecyduje się kontynuować podróż? Okaże się w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin.

O marszu Rolanda Krugera możesz przeczytać w artykułach:
Niemiecki trawers

W stronę bieguna 2.

W stronę bieguna 3.

 

Drukuj PDF

Książki sportowe i wojskowe